| WIARA | VERBUM TRADITIONIS |
Jednakże "duch Soboru" nie wziął się z powietrza - jego pośrednim źródłem są dokumenty i postanowienia, które Sobór przyjął. Po 20 latach nieprzypadkowo w tej sprawie głos zabrał sam Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, Kardynał Joseph Ratzinger, mówiąc, że jeśli ten duch jest, to jest to duch zły. W atmosferze przychylności dla wielu eksperymentów, Arcybiskup Lefebvre usilnie prosił o eksperyment Tradycji. Dziełem jego życia było Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, a wokół niego wiele zgromadzeń zakonnych poświęconych w sposób szczególny Tradycji - Benedyktynów, Dominikanów, Karmelitanek - oraz uniwersytetów, colleg'ów, pism, wydawncitw. Bractwo w latach 70-tych i 80-tych rosło liczebnie, powołując swe ośrodki w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Australii i Azji. Obsługuje do dziś setki tysięcy wiernych w swoich parafiach.
![]() |
| Abp Marcel Lefebvre. (Foto. "Zawsze wierni") |
Przyjście na tron Piotrowy Kardynała Wojtyły było przywitane przez Bractwo i samego Arcybiskupa z dużą nadzieją. Wszak był on też postrzegany jako "konserwatysta z Polski". Nie było to pozbawione podstaw. Abp Lefebvre pierwszy raz po długim czasie został przyjęty już w miesiąc po wyborze Jana Pawła II w Rzymie. Dialog został podtrzymany mimo niechęci niektórych urzędników Kurii, a w 1987 r. Kardynał Gagnon zostaje wizytatorem apostolskim w Econe [w Szwajcarii] - siedzibie Bractwa Św. Piusa X. Rozdarcie z 29 czerwca 1988 roku, kiedy to Abp Lefebvre zdecydował się na konsekrację biskupów bez zgody Rzymu, spadło jak grom z jasnego nieba. Nastąpiło jedyne jawne rozdarcie w Kościele katolickim w XX wieku. (1) Paradoksalnie takie środki zastosowano wobec Arcybiskupa, podczas gdy bezkarnie i głośno panoszą się w Kościele zwolennicy aborcji, homoseksualizmu, feminizmu i liberalizmu w najbardziej jaskrawych wydaniach. Z drugiej strony tym samym dokumentem - motu proprio "Ecclesia Dei" - papież erygował Bractwo Św. Piotra, udzielając mu przywileju liturgicznego odprawiania Mszy św. w starym ordo św. Piusa V oraz dając możliwość prowadzenia formacji kapłańskiej w tym duchu. W ten sposób jako szczęście w nieszczęściu rozdarcia znalazło się janse i pełnoprawne, tak długo przez Arcybiskupa oczekiwane, miejsce dla tej formacji w Kociele. W ten sposób pozwolono na eksperyment Tradycji, lecz ceną okazała się ofiara całego życia zmarłego Arcybiskupa, bez którego nie byłoby nie tylko wspomnianych już wcześniej wielkich dzieł, ale bez którego nie byłoby także nas, urodzonych często po reformie liturgicznej, młodych ludzi oddanych Tradycji Kościoła.
Patrząc na tę cenę, trudno pogodzić się z niechęcią części hierarchii wobec środowisk tradycyjnych. Ostatnio wydane przez "La Nef" (francuski miesięcznik tradycyjny) zestawienie dotychczasowych efektów wprowadzania w życie motu proprio "Ecclesia Dei" jest przygnębiającym dokumentem i świadectwem. Być może sytuacja ruchu tradycyjnego de iure jest uregulowana, lecz de facto nadal jest napięta i trudna.
W oficjalnym komunikanie ogłoszonym w "L'Osservatore Romano" 25 marca 1991 roku mogliśmy przeczytać, że Ojciec Święty Jan Paweł II do ostatniej chwili modlił się za spokój duszy Arcybiksupa Lefebvre. Nie ustajmy w tej modlitwie i my. Wszyscy jesteśmy Jego dłużnikami.
Konrad Szymańki
Powrót
© by VERBUM TRADITIONIS - Magazyn Tradycji Katolickiej