WIARA VERBUM TRADITIONIS

Kiko Arguello (przywódca Neokatechumenatu) o Kościele

Gdy mówi o naturze, posłannictwie i przeznaczeniu Kościoła, Kiko nie bawi się w subtelności; nie pozostaje po prostu nic innego, niż uznać go za heretyka.

"Może powinniśmy myśleć, że misją Kościoła jest wziąć wszystkich tych ludzi,. którzy znajdują się poza Kościołem, i wprowadzić ich do środka /.../. Gdyby taka była prawda, moglibyśmy słusznie powiedzieć, że Jezus Chrystus zbankrutował po dwóch tysiącach lat, ponieważ dzisiaj tych, co rzeczywiście są w Kościele, jest bardzo mało. Jeśli jest misją Kościoła, by wszyscy do niego weszli, jakże Bóg mógłby pozwolić, że jest bardzo mało tych, którzy dzisiaj są w Kościele?"(1)

"Misja nie polega na tym, by wszystkich skłonić do wejścia i uczestnictwa w znaczeniu jurydycznym, lecz na tym, by ludzie zostałi oświeceni przez Kościół i doszli do Ojca." (2)

"Poza Kościołem nie ma zbawienia /.../. W tym powiedzeniu, rozumianym jurydycznie, odbija się mentalność tych wszystkich ludzi, którzy będą was słuchać. To sformułowanie stanowi podstawę naszego myślenia o Kościele: stąd te ostatnie namaszczenia dla wszystkich chorych, spowiedzi w ostatniej chwili i przyspieszone chrzty dzieci tylko co urodzonych, itd. Gdyż jeśli Kościół jest jedyną deską ratunku, a ten, kto jurydycznie do niego nie należy, idzie na potępienie, tak właśnie powinno się robić." (3)

"Kościół jest wydarzeniem, jest historią, jest faktem..."(4)

Lecz jakże by to wszystko mogło istnieć, gdyby Kościół przede wszystkim nie był "społecznością", obdarzoną własnymi energiami, własnym posłannictwem? Kiko posuwa się aż do stwierdzenia, że Kościół nie jest nawet "żadną religią".(5)

"Kościół pierwotny wcale się nie uważał za jedyną deskę ratunku, lecz za pewną misję w nurcie historii." (6)

Ponadto:

"...My tak myślimy o Kościele: bez triumfalizmów, bez prozelityzmów, bez zamiaru zanoszenia Jezusa Chrystusa nie wiem już dokąd, ani żeby wszyscy do Kościoła wchodzili."(7)

Byłoby więc nieważne, czy się należy, czy nie należy do Kościoła katolickiego, czyli do Kościoła hierarchicznego, widzialnego, który Kiko nazywa "jurydycznym", lecz który z całą pewnością jest jedynym założonym przez Chrystusa, a którego Pasterzem jest Jan Paweł II... Wynika z tego - oczywiście według charyzmatycznego przywódcy neokatechumenów - że "inne owce", które obecnie nie są z owczarni Chrystusa, nie należą w ogóle do Niego ani nie są zobowiązane wejść do niej, by utworzyć "jedną owczarnię"...


Przypisy

(1) "Orientamenti dla ekip katechistów na etap nawrócenia". Uwagi zapisane na taśmie w trakcie spotkania Kiko i Carmen z katechistami Madrytu w lutym 1972. Wydane drukiem staraniem Centrum Neokatechumenalnego "Słudzy Jahwe" w dzielnicy San Salvadore, w marcu 1982, s. 78.
(2) Tamże, s. 81.
(3) Tamże, s. 82. Patrz również ss. 83, 84, 86.
(4) Tamże, s. 87.
(5) Tamże.
(6) Tamże, ss. 81 i n.
(7) Tamże, s. 86.

Powrót


"OMNIA INSTAURARE IN CHRISTO"
Strona główna | Liturgia | Wiara | Dokumenty | Życie Kościoła | Publikacje | Kontakt z Redakcją | Linki

© by VERBUM TRADITIONIS - Magazyn Tradycji Katolickiej
http://tradycja.ampr.gliwice.pl

Wszelkie uwagi proszę przesyłać na adres: verbum@ampr.gliwice.pl
Ostatnia aktualizacja 9 marca A.D. 1999

Strona istnieje od 31 sierpnia A.D. 1998